7/08/2011

To nie tylko sport, nie tylko praca z psem… To pasja i sposób na życie.

Dyscyplina, w której można się całkiem zatracić… Zdobywać kolejne klasy wtajemniczenia… Udoskonalać technikę w poszukiwaniu idealnego porozumienia między człowiekiem a psem.

Dyscyplina, która nie dyskryminuje…

Pod względem człowieka… Nie musisz być piękny, młody i bogaty by trenować obi. Sportowe posłuszeństwo nie wymaga super sprawności, ani dużych możliwości… Trenować może każdy, samodzielnie lub w grupie… Wyposażenie to smakołyki, zabawki, kilka pachołków i aport.

Ani pod względem psa. Duży czy mały, młody czy stary, kudłaty lub całkiem bez włosa… Nie jest ważne pochodzenie, ani jego rodowód… Każdy pies może trenować obedience i odnosić sukcesy – wielkie i spektakularne lub całkiem malutkie… Ćwiczeń jest wiele, doceniana jest za równo dynamika, jak i precyzja… Tutaj możesz odkryć talent swojego psa, a potem błyszczeć nim na zawodach.

Obedience uczy jak współpracować i budować dobre relacje z naszym psem… Uczy też nieograniczonej kreatywności, żelaznej konsekwencji, tego jak ważne są jasne zasady i czytelne sygnały… Uczy ogromnej cierpliwości i radości z najmniejszych drobiazgów.

Obedience pomaga nam mieć lepszego psa…

Ale przede wszystkim uczy jak zostać lepszym człowiekiem!